Czekając na RODO…

Miejsce na reklamę

Tu jest miejsce na twoją reklamę.
Print Friendly, PDF & Email
Jeśli damy pracodawcy prawo przetwarzania danych biometrycznych to otwieramy Puszkę Pandory – przestrzegała „Solidarność”. Przestróg było więcej, dyskusja w Zespole problemowym ds. prawa pracy (7.03.2018 w CPS Dialog) dotyczyła bowiem projektu ustawy przepisy wprowadzające ustawę o ochronie danych osobowych.

Od 25 maja 2018 r. w całej UE zacznie obowiązywać nowe rozporządzenie dotyczące ochrony danych osobowych tzw. RODO. W związku z tym także w Polsce konieczne stało się opracowanie zupełnie nowej regulacji w tym zakresie. Marek Zagórski, sekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji poinformował, że wdrożenie pakietu związanego z RODO zostało podzielone na dwa etapy, w pierwszym opracowano nową ustawę o ochronie danych osobowych, w drugim przepisy wprowadzające ten dokument. Projekt ustawy o ochronie danych osobowych został zaakceptowany przez Komitet Stały Rady Ministrów i zostanie skierowany pod obrady Rady Ministrów. Natomiast w kwestii przepisów wprowadzających nadal trwa proces uzgodnieniowy i – w różnych gremiach – dyskusje, co i jak ochraniać.

W pierwszym projekcie nowej ustawy (ponad 170 stron) wskazano zmiany, jakie powinny zostać wprowadzone w 133 obowiązujących ustawach, nie licząc przepisów branżowych. W kolejnej wersji zapowiada się nowelizację ok. 100 ustaw, a największej reformy wymaga obowiązujące prawo pracy – mówi się o rewolucji w Kodeksie pracy.

Dyr. Maciej Kawecki, koordynator reformy ochrony danych osobowych w Ministerstwie Cyfryzacji i współautor projektu ustawy zwrócił uwagę na trzy obszary dotyczące: zgody na przetwarzanie danych osobowych ubiegającej się o zatrudnienie, przetwarzanie danych biometrycznych pracownika i obszar monitoringu wizyjnego. Omówił też propozycje zapisów zmian do powyższych obszarów w Kodeksie pracy z 1974 r. Wywołało to gorącą dyskusję. Pracodawcy podkreślali, że szczególnie zależy im na zapewnieniu, by mogli przetwarzać dane dotyczące kandydatów do pracy oraz pracowników, w tym wspomniane dane biometryczne. Zgodnie z RODO dane te dotyczą cech fizycznych, fizjologicznych bądź behawioralnych osoby fizycznej oraz umożliwiają lub potwierdzają jej jednoznaczną identyfikację (wizerunek twarzy, dane daktyloskopijne). Gromadzenie tych danych ma być dopuszczalne tylko w zakresie, w jakim dotyczą stosunku pracy i za pisemną zgodą pracownika.

     Może to rodzić problemy interpretacyjne, obawy, że te dane zostaną wykorzystane niezgodnie z celem – mówiła mec. Magdalena Rycak, ekspert NSZZ „Solidarność”. Stąd ta Puszka Pandory, częściowo zamknięta. Zgodnie z planowanymi zmianami przetwarzanie danych dotyczących nałogów, stanu zdrowia oraz życia seksualnego lub orientacji seksualnej pracownika, albo osoby ubiegającej się o zatrudnienie będzie bowiem niedopuszczalne nawet jak wyrażą na to zgodę.

Związkowcy mieli więcej uwag do projektu. Wątpliwości budzą pojawiające się w wielu przepisach kwestie dotyczące danych przetwarzanych w celu zawarcia umowy o pracę (np. adres poczty elektronicznej, numer telefonu, przebieg kariery zawodowej i in.)
Związkowcy z NSZZ „Solidarność” zwracali uwagę na przetwarzanie danych ujawniających przynależność do związków zawodowych, a także na zakres monitoringu: czy można pokazywać kto przychodzi do siedziby organizacji związkowej? – pytano. Proponowali, aby pracodawca informował pracowników o wykorzystywaniu monitoringu – po co jest w danym miejscu, co „śledzi” itp. Podobnie pracodawca powinien informować i zakresie i metodach kontrolowania poczty elektronicznej. Według zapisów ustawowych monitoring będzie mógł służyć wyłącznie zapewnieniu bezpieczeństwa pracowników, ochronie mienia lub zachowania tajemnicy informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę. Dane uzyskane w wyniku jego stosowania będą mogły być przetwarzane wyłącznie do celów, dla których zostały zebrane. A co najważniejsze – monitoring nie będzie mógł stanowić środka kontroli wykonywania pracy przez pracownika, jego stosowanie w pomieszczeniach sanitarnych, szatniach, stołówkach lub palarniach będzie zakazane. Zasady korzystania monitoringu przez pracodawcę wpisuje się do Kodeksu pracy. Ponieważ jednak proponowane zmiany budzą sporo kontrowersji eksperci prawa pracy z MRPiPS, uczestniczący w dyskusji proponowali, aby kwestie związane z monitoringiem wpisać także do regulaminu pracy.

Na posiedzeniu Zespołu uzgodniono ponadto, że strona społeczna prześle do Ministerstwa Cyfryzacji i MRPiPS uwagi i propozycje zapisów do przedstawionych zmian w Kodeksie pracy. Kolejne posiedzenie Zespołu zaplanowano na 20 marca br.

I.D.

 

Polub nas i obserwuj

Tu też jest miejsce na twoją reklamę

Porozum się z redakcją!