Unia Europejska: Teraźniejszość i przyszłość WPR

Miejsce na reklamę

Tu jest miejsce na twoją reklamę.
Print Friendly, PDF & Email

Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – PIB zorganizował konferencję naukową o wspólnej polityce rolnej (WPR) Unii Europejskiej. W tym samym czasie, też na początku grudnia br., Komisja Europejska przedstawiła krajom członkowskim do szerokiej dyskusji dokument o przyszłości produkcji żywności, rolnictwa i wspólnej polityce rolnej UE po roku 2020.

Przypomnijmy, że wspólna polityka rolna należy do największych, najważniejszych i najstarszych programów Wspólnoty. Unijne rolnictwo jest w ścisłej czołówce światowych producentów żywności, zapewnia bezpieczeństwo żywnościowe ponad 500 mln mieszkańców naszego kontynentu. W europejskim rolnictwie pracuje ponad 22 mln osób, a w pozostałych segmentach gospodarki żywnościowej tj. w przemyśle spożywczym, handlu i w usługach zatrudnione są kolejne 22 mln.. Na obszarach wiejskich UE mieszka 55 proc. ludności Unii. Bez funkcjonującej od lat polityki i systemu dotacji sektor ten nie osiągnąłby obecnego stopnia rozwoju i konkurencyjności. Dzięki temu zajmuje dziś czołową na świecie pozycję w produkcji i różnorodności artykułów spożywczych. Wartość eksportu unijnych produktów rolno-spożywczych jest najwyższa na świecie – w 2016 roku osiągnęła 131 mld euro.

7 mln gospodarstw (zajmujących 90 proc. użytków rolnych) korzysta z systemu płatności bezpośrednich. Dostarczają one rolnikom w Unii Europejskiej ok. 46 proc. dochodów i zapewniają ich stabilność w warunkach istniejącej zmienności produkcji i cen rynkowych. Unia stosuje również inne, szeroko znane, formy wspierania rozwoju rolnictwa i obszarów wiejskich. Ocena ich skuteczności i proponowane modyfikacje już są przedmiotem prac koncepcyjnych we wszystkich krajach Wspólnoty i w organach oraz instytucjach unijnych. Na ich wyniki oczekuje się z dużym zainteresowaniem i nadzieją, ponieważ niektóre dotychczasowe instrumenty WPR, przy ogólnej akceptacji tej polityki, są krytykowane. Wynika to także z poważnych zmian w gospodarce światowej i postępującej globalizacji oraz perspektywy zmian wewnętrznej sytuacji finansowej UE w wyniku Brexitu, a także pojawiających się propozycji Unii „kilku prędkości”.

Reformy są konieczne.

Prof. Andrzej Kowalski, dyrektor IERiGŻ, uważa, że o przyszłości europejskiej gospodarki żywnościowej decydować będzie nie tylko jej wewnętrzna polityka, ale także w coraz większym stopniu tzw. kontekst globalny. Istnieją prognozy, że za dwadzieścia kilka lat, jeśli nie dotknie nas światowy kryzys, największą potęgą gospodarczą będą Chiny (40 proc. światowego PKB), po nich Stany Zjednoczone (14 proc.), Indie (12 proc.) i sześć innych krajów azjatyckich (12 proc.), natomiast Unia Europejska utrzyma się też w czołówce, ale z udziałem 5 proc. światowego PKB. Zmiany na światowej mapie gospodarczej są dla UE niewątpliwym wyzwaniem. Musi ona, aby sprostać konkurencji międzynarodowej, skutecznie kształtować swoją wewnętrzną politykę, nie tylko gospodarczą. O przyszłości świata decydować też będą zmiany technologiczne, co musi być uwzględniane w prognozowaniu. Najprostszy przykład szczególnego zagrożenia to globalny bilans wodny. Trzeba wiedzieć, że na wyprodukowanie 1 kg wołowiny w całym cyklu produkcyjnym trzeba zużyć ok. 15 tysięcy litrów wody, na 1 kg kawy ok. 19 tys. litrów, a na 1 kg ryżu potrzeba ok. 2,45 tys. litrów wody. Jesteśmy, jak widać, niewolnikami ukształtowanej przez wieki struktury produkcji i wyżywienia. Jakie są możliwości, aby to się zmieniło? Jedyna szansa to wprowadzanie nowych, oszczędniejszych technologii produkcji, ograniczenie marnotrawstwa i prozdrowotna ewolucja wyżywienia. A przecież unijna polityka musi także sprostać takim wyzwaniom jak: kryzysy ekonomiczne, zmienne ceny surowców i kursów walut, zagrożenia klimatyczne i środowiskowe oraz niestety ciągle także polityczne.

Co należy więc zrobić, aby dostosować WPR do zmieniających się potrzeb? Dotychczasowe kierunki debaty w krajach unijnych przedstawił prof. Julian Krzyżanowski (IERiGŻ). W unijnej propozycji dotyczącej przyszłości rolnictwa utrzymane są dotychczasowe fundamenty i struktura WPR. W szczegółach dotyczy to m. in. wzrostu wydajności rolnictwa przez wspieranie postępu technicznego oraz optymalne wykorzystanie czynników produkcji, a zwłaszcza siły roboczej, zapewnienie rolnikom godnego poziomu życia, stabilizowanie rynków, zagwarantowanie bezpieczeństwa dostaw żywności oraz stabilizowanie cen. Oprócz podstawowych zadań, które nie ulegną zasadniczym zmianom, w debacie o nowych celach silny akcent uzyskają działania w zakresie ochrony środowiska, interesów konsumentów, wzrosną także wymagania dotyczące dobrostanu zwierząt. Przedmiotem dyskusji będzie kwestia czy i w jakim zakresie te dodatkowe zadania będą dominować w polityce unijnej. W tej fazie debaty trudno powiedzieć w jakim stopniu poszczególne działania znajdą odzwierciedlenie we wspólnotowym budżecie.

Pojawiają się jednak pewne propozycje, które mogą w istotny sposób zmienić zarówno finansowanie jak i struktury oraz sposób realizacji wspólnej polityki rolnej. Dyskutuje się o nowym podejściu do funkcjonowania w praktyce WPR. Państwa członkowskie będą ponosić większą odpowiedzialność za określanie celów i sposobów ich realizacji, ale utrzymane mają być główne zasady tej polityki. Pozostanie bez zmian struktura podziału środków interwencji unijnej na filar I i II, ale proponuje się, aby państwa członkowskie miały większy wpływ na ich planowanie i funkcjonowanie.

Kolejne ważne propozycje to: akcent na jakość wytwarzanej żywności, tworzenie nowych możliwości dla biznesu lokalnego (bioenergia, gospodarka w obiegu zamkniętym i ograniczenie marnotrawstwa żywności), tworzenie możliwości zatrudnienia, finansowanych z funduszy PROW, dla legalnych migrantów. W nowych propozycjach pojawił się także problem zarządzania ryzykiem w produkcji rolno-żywnościowej. Zdaniem prof. J. Krzyżanowskiego niektóre z nowych, przedstawionych do dyskusji propozycji mogą być, w naszych warunkach, trudne do zaakceptowania i wprowadzenia w życie, Na przykład, można obawiać się jakie skutki przyniesie rezygnacja z interwencji rynkowej oraz proponowana metodyka kontroli realizacji przyjętych celów, która może spowodować wzrost biurokracji. Jednym z tematów wywołujących dyskusję jest także program zazielenienia – wysuwane propozycje nie podważają samej idei, ale krytykowany jest sposób finansowania i uciążliwa biurokracja.

Polub nas i obserwuj

Tu też jest miejsce na twoją reklamę

Porozum się z redakcją!