I. Dryll: Z Konstytucją biznesu w ręku

Miejsce na reklamę

Tu jest miejsce na twoją reklamę.
Print Friendly, PDF & Email

Między Scyllą a Charybdą

Opinie strony pracodawców i pracowników potwierdzają stare przysłowie: „Jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził”. Ministerstwo Rozwoju i szefostwo resortu (wicepremier Morawiecki i wiceministrowie Haładyj i Kwieciński), mówiąc z pewną przesadą znaleźli się między Scyllą a Charybdą. Słuszna idea Konstytucji Biznesu i rozwiązań prawnych które – w założeniu – mają poprawić stosunki władzy administracyjnej i resortowej z przedsiębiorcami, może równocześnie zaburzyć i pogorszyć relacje z pracownikami i związkowcami. Głosów o naruszeniu równowagi kapitał-praca – jak sądzę – nie należy lekceważyć. Wprawdzie Konstytucja Biznesu ma być co do zasady dla biznesu, ale jak się wydaje, pracownik musi być w tle. A jak mówią związkowcy – cała strategia Konstytucji obraca się wokół przedsiębiorców, pracowników tam nie ma, nas tam nie ma.

Konstytucja i projekt ustawy PP wciąż jeszcze pozostają w legislacyjnej obróbce, jest więc okazja do ewentualnych uzupełnień. Nawiasem mówiąc nie tylko w duchu opinii partnerów społecznych, ale także opinii (z 7.04.2017 r.) Rady Legislacyjnej, organu eksperckiego przy premierze. Eksperci oceniają, że ustawa przewiduje istotne wzmocnienie biznesu i osłabienie władczych kompetencji organów administracji publicznej. Projekt przyznaje prowadzącym działalność gospodarczą wiele uprawnień, ale nie tworzy odpowiednich gwarancji korzystania z nich. Nakłada na funkcjonariuszy publicznych wiele obowiązków, lecz nie zabezpiecza procedury egzekwowania ich wykonania. W podsumowaniu opinii czytamy:

  • Rada Legislacyjna uznaje projekt ustawy PP co do zasady zgodny z Konstytucją. Zastrzeżenia wzbudził jednak brak odpowiedniej jakości niektórych przepisów, która zapewniałaby przewidywalność warunków prowadzenia działalności przez przedsiębiorców, ochronę pewności obrotu oraz wykluczała arbitralność ze strony organów władzy publicznej wydających rozstrzygnięcia w sprawach indywidualnych. Także z punktu widzenia zasad poprawnej legislacji, wymagających aby ustawodawca unikał tworzenia przepisów które przyznają komuś uprawnienie, a nie tworzą odpowiednich gwarancji korzystania z niego, albo nakładają na kogoś obowiązki bez zabezpieczenia stosownej procedury egzekwowania ich wykonania, niektóre rozwiązania opiniowanego projektu ocenione zostały jako niespełniające w kilku miejscach powyższych standardów. W dalszym etapie prac legislacyjnych wskazane byłoby usunięcie tych (pkt. 3 cz. II opinii) niedociągnięć.

  • Oceniając zamysł uczynienia z projektowanej ustawy PP aktu regulującego jedynie ogólne kwestie związane z podejmowaniem, prowadzeniem i zaprzestaniem działalności gospodarczej i przeniesienia uregulowań szczegółowych do odrębnych ustaw, Rada Legislacyjna doszła do wniosku, że nie został on przekonująco uzasadniony. Rada wskazała powyżej szereg zagrożeń, jakie mogą powstać w przypadku jego zrealizowania i opowiada się raczej za konsolidacją ogólnych uregulowań dotyczących przedsiębiorców w jednej ustawie mającej w istocie cechy uregulowania kodeksowego.

  • Proponowane rozwiązania nie przystają do deklarowanego celu stworzenia aktu prawnego, który „będzie w sposób całościowy i spójny regulował zasady wykonywania działalności gospodarczej w Polsce i który – tworząc korzystne, przejrzyste i stabilne warunki do prowadzenia działalności gospodarczej oraz wzmacniając gwarancje wolności i praw przedsiębiorców – zmniejszy ryzyko biznesowe oraz zwiększy chęć przedsiębiorców do podejmowania i wykonywania działalności gospodarczej, w tym także ich chęć do ponoszenia ryzyka technologicznego związanego realizacją innowacyjnych projektów” (…)

Nowe, nie występujące w u.s.d.g (ustawa o swobodzie działalności gospodarczej – przyp. red.) instytucje i reguły faktycznie mogą sprzyjać poprawie relacji przedsiębiorca-urząd, aczkolwiek niczego w tym zakresie nie gwarantują, bo zależy to od tego, jakie zmiany zostaną wprowadzone w innych ustawach, których projekty nie są jeszcze znane oraz od tego, jak będą funkcjonowały w praktyce. Ogłaszanie, że projektowana ustawa PP będzie aktem regulującym wykonywanie działalności w sposób całościowy i spójny, nie ma potwierdzenia w faktach i wydaje się być dokonywane raczej na wyrost.

W ocenie Rady Legislacyjnej opiniowany dokument zawiera również zbyt wiele propozycji unormowań, które pozostają w sprzeczności z polskim systemem prawnym(pkt. III). W konkluzji Rada Legislacyjna stwierdza, że:

  • Po pierwsze – projektodawca winien w sposób przekonujący wykazać zasadność dekonsolidacji podstawowej regulacji prawnej działalności gospodarczej w postaci kilku aktów normatywnych, bowiem opiniowany projekt i jego uzasadnienie całkowicie tę kwestię pomijają, a Rada Legislacyjna uznaje, co do zasady, za merytorycznie nietrafne i niezgodne z zasadami techniki legislacyjnej dzielenie jednolitej materii ustawodawczej pomiędzy kilka ustaw.

  • Po drugie – opiniowany projekt powinien zostać poddany istotnemu przepracowaniu, którego rezultatem będzie zarówno wyższa jakość tekstu normatywnego, uwzględniającego sugestie zawarte w tej opinii, jak i pełniejsze uzasadnienie poszczególnych rozwiązań normatywnych3).

Można dywagować, czy i w jakim stopniu Konstytucja Biznesu i PP odpowie na oczekiwania przedsiębiorców. Jedno jest pewne – dobrze, że jest, że jest o czym dyskutować, co forsować, co poprawiać. Z badań nastrojów przedsiębiorców zrealizowanych na zlecenie Konfederacji Lewiatan wynika bowiem, że oczekiwania te nie są najlepsze. Aż 72% przedsiębiorców obawia się w tym roku zmian w prawie i działań administracji (walory Konstytucji znane są nielicznym). Blisko co drugi przedsiębiorca (49%) negatywnie ocenia możliwości prowadzenia biznesu. Duch Wilczka wciąż jest przywoływany. Nawet prof. Elżbieta Mączyńska, szefowa PTE mówiąc o Konstytucji w jednej z publicznych wypowiedzi, podkreśla: – To dokument szczegółowy, długo oczekiwany przez przedsiębiorców. Ale co ważne, nawiązuje do tzw. ustawy Wilczka, czyli wszystko co nie jest zabronione jest dozwolone.

Irena Dryll

Przypisy:

  1. J. Hausner, Pętle rozwoju, o polityce gospodarczej lat 2001-2005, Wyd. Naukowe Scholar, Warszawa 2007.

  2. Przedsiębiorcy zagłaskani (prawie) na śmierć – 27 lat rządowych ułatwień dla biznesu – A. Sofuł: http://www.wnp.pl/drukuj/288752 dostęp 28.12.2016 lub http://www.polskieradio.pl/42/1699/Artykul/1709351,Przedsiebiorcy-zaglaskani-prawie-na-smierc-27-lat-rzadowych-ulatwien-dla-biznesu

  3. Rada Legislacyjna Opinia z 7 kwietnia 2017 r. o projekcie ustawy – Prawo przedsiębiorców http://radalegislacyjna.gov.pl/dokumenty/opinia-z-7-kwietnia-2017-r-o-projekcie-ustawy-prawo-przedsiebiorcow

Polub nas i obserwuj

Tu też jest miejsce na twoją reklamę

Porozum się z redakcją!