Jest co ogarniać

Miejsce na reklamę

Tu jest miejsce na twoją reklamę.
©NŻG
Print Friendly, PDF & Email

 

 

To, co się wydarzyło ostatnimi czasy na ulicach Warszawy, Krakowa, Wrocławia, Poznania i czterystu innych miast i miejscowości w Polsce to wyraźna zmiana stosunku do obecnej władzy. Nie brakuje opinii, że jej koniec to tylko kwestia czasu. W zmaganiach o rolę opozycji, przed pochówkiem miłościwie panujących, odnotowałem i takie „propozycje”, że opozycja właściwie nie może więcej robić niż robi – punktować ruchy władzy, aż się przewróci o własne golenie, czytaj: błędy. To mało ambitna, żeby nie powiedzieć dołująca szansa na przekonanie wyborców, zwłaszcza tych jeszcze nie przekonanych. Swingujących, jakby powiedzieli Amerykanie, którzy zdecydowali o zwycięstwie Bidena.

Pandemia odsłoniła, mało dotychczas brany pod uwagę fakt, że funkcjonowanie machiny gospodarczej można podtrzymać zadłużając się w tempie 200-300 mld zł rok do roku. Paradoksalnie też, można liczyć na przedsiębiorczość Polaków – ratujących się przed utratą środków do życia – którym nie ułatwia się prowadzenia biznesów. Zwłaszcza małych i średnich firm, które dostarczają gros produktów i usług. Dialog Władzy z przedsiębiorcami dotyczy przede wszystkim rynku pracy, bo jego załamanie grozi poszerzeniem buntu. Jeśli opozycji się nudzi, zanim znowu znajdziemy się z ręku w nocniku, to mam kilka propozycji do ogarniania. Przydałoby się mieć, na przykład wyobrażenie:

· jak odtworzyć elementarne relacje między obywatelami z podzielonych obozów

· określić obszary inwestycji w gospodarce uwzględniając założenia „zielonej rewolucji”

· co zrobić, żeby odbudować zaufanie do rządu, jako warunku bezpieczeństwa obywateli

· jakie podjąć działania, zeby być postrzeganym przez kraje Unii Europejskiej (i inne) jako przewidywalny partner do negocjacji i współpracy.

A potem założenia do bólu upowszechniać. Trochę to czasu zajmie.

Pewne jest jedno: jest co ogarniać. I nie należy nie doceniać fakty, jak to sformułował pewien policjant: „ Nająłem się na psa, to szczekam”

Jerzy Dzięciołowski

Polub nas i obserwuj

Tu też jest miejsce na twoją reklamę

Porozum się z redakcją!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.