Zwiastuny nadziei

Miejsce na reklamę

Tu jest miejsce na twoją reklamę.
©PublicDomainPictures, Pixabay
Print Friendly, PDF & Email

Kiedy Rafał Trzaskowski zdobył Warszawę, na telefony znajomych odpowiadałem: „Mówi Wolne Miasto Warszawa”. Teraz mamy powiew od morza. W tunelu ulicy po horyzont wypełnionej ludźmi jaśnieje napis „Stocznia Gdańska”. Obok krzyże-wieże pamięci poległych stoczniowców. To tu zaczęła się 30 lat temu wolna Polska. Te ciemne szeregi ludzi milczą. To nie przypadkowy tłum. To obywatele. Są silni milczeniem i wspólnotą. Ci z lewa i ci z prawa. Tworzą kręgi wokół największych serc światła z płonących zniczy. I małych czerwonych serduszek, które ratują ludzkie życia. To oni mają łzy w oczach, kiedy Antonina, córka zamordowanego prezydenta mówi: „Tatulku, wierzę, że będziesz nas wspierał z niebios”. To oni prostują się i nagradzają oklaskami słowa dominikanina ojca Ludwika Wiśniewskiego, że nienawiści, która niszczy Polskę, są winni politycy, i media, i kościół. To oni oczekują, że po obu stronach nawy w gdańskiej bazylice, podadzą są ręce w geście pokoju.

Tu w Gdańsku znowu po latach rodzi się jedność myślenia. Także jedność działania prezydentów miast, którym wystawione zostały polityczne akty zgonu. Nie tylko sprzeciwu dla tolerancji dla takich aktów. Również zapowiedzi, że 4-tego czerwca w rocznicę bezkrwawej zmiany ustroju w Polsce, wzoru dla pełnego konfliktów globu, w Gdańsku spotkają się przedstawiciele samorządów z całego kraju, by potwierdzić i przypomnieć, że Solidarność i szacunek dla drugiego człowieka przyniosły nam wolność. W Forcie Gdańsk jest oczywiste, że Aleksandra Dulkiewicz, spadkobierczyni testamentu Pawła Adamowicza, dopilnuje, żeby harcerze pełnili wartę na Westerplatte, miasto było otwarte dla ofiar wojen a jego siłę budowali, jak w ciągu wieków, Polacy, Kaszubi, Żydzi, Niemcy, Litwini, Ukraińcy.

Jurek Owsiak i jego 120 tys. wolontariuszy będą mieli w kolejnej Wielkiej Grze swoją siedzibę dowodzenia w Gdańsku. Ten ruch naznaczony myśleniem o pomocy drugiemu i czynieniu dobra, wpisuje się szczególnie, bo konkretnie, w rzeczywistość zdominowaną przez podziały. Jest tych podziałów chociaż na krótko zaprzeczeniem. A więc dowodem, że można inaczej. I to przesłanie też niesie nam powiew znad morza.

Jerzy Dzięciołowski

Polub nas i obserwuj

Tu też jest miejsce na twoją reklamę

Porozum się z redakcją!

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


wp-puzzle.com logo

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.