Postać tragikomiczna

Miejsce na reklamę

Tu jest miejsce na twoją reklamę.
© Pixabay
Print Friendly, PDF & Email

 

 

 

Prezydent Andrzej Duda podczas wizyty w Australii wyjaśnił rodakom tam zamieszkałym oraz rdzennej ludności, co następuje: „Słoną cenę zapłaciliśmy za bezkrwawą rewolucje w 1989 roku. Do dzisiaj wypędzamy komunistów z różnych instytucji [podaję za Polskim Radiem].

Nie mogę pojąć co napadło prezydenta, żeby sam z siebie zanegował największy sukces Polaków po wojnie. Doprowadzili do zmiany ustroju w sposób pokojowy obalając powszechne przekonanie, że nie potrafimy wybijać się na niepodległość inaczej niż na barykadach i umierając z honorem. Świat to docenił, polski papież Jan Paweł II i Lech Wałęsa są rozpoznawalni na całym świecie, a kraj nad Wisłą zdobył wizerunek godnego naśladowania. I zyskaliśmy ponad dwie dekady na rozwój, który budził szacunek. Nie sądzę, żeby taki był przekaz dnia z Nowogrodzkiej. Raczej jego wysokość chlapnął co mu zaświtało pod czaszką. Profesor Sadurski uważa Andrzeja Dudę za postać tragikomiczną. I ta wypowiedź w Australii się w tę opinię wpisuje.

Jerzy Dzięciołowska

Polub nas i obserwuj

Tu też jest miejsce na twoją reklamę

Porozum się z redakcją!