Zbigniew Maciąg: polski przemysł pokazuje moc i przyspiesza

Miejsce na reklamę

Tu jest miejsce na twoją reklamę.
Print Friendly, PDF & Email

Produkcja sprzedana przemysłu wzrosła w czerwcu br., w ujęciu rocznym o 6,8 proc., natomiast budowlano-montażowa o 24,7 proc. – podał GUS.

Komentarz Zbigniewa Maciąga, eksperta ekonomicznego Konfederacji Lewiatan

Od początku roku nasz przemysł należy do najmocniejszych w Europie. W maju br. tempo wzrostu produkcji przemysłowej w Polsce było, w ujęciu rocznym, najwyższe w Unii Europejskiej, spośród krajów, które takie dane opublikowały. Nie wykluczone, że i w czerwcu nasz kraj pozostanie liderem tego zestawienia. Przemysł bowiem przyspieszył. Wzrost produkcji w czerwcu jest wyższy niż w maju (5,4 proc.) i w analogicznym okresie przed rokiem (4,4 proc.). Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym produkcja sprzedana przemysłu była o 6,6 proc. wyższa niż w analogicznym miesiącu 2017 r. i o 0,1 proc. wyższa w porównaniu z majem br. Dobre wieści z przemysłu zapowiadał już czerwcowy wskaźnik PMI. W czerwcu najszybciej od czterech miesięcy rosły nowe zamówienia, produkcja, jak i zatrudnienie (najwyższe tempo od kwietnia 2017 r.). Menedżerowie podkreślali dobry popyt krajowy.

Od początku roku utrzymuje się duży wzrost produkcji budowlano – montażowej zarówno w przedsiębiorstwach zajmujących się budową obiektów inżynierii lądowej i wodnej, jaki i wznoszeniem budynków. Była ona o 24,7 proc. wyższa w porównaniu z czerwcem ubiegłego roku (przed rokiem wzrost o 11,6 proc.) oraz o 20,6 proc. większa niż w maju br. W porównaniu z majem wzrost odnotowano we wszystkich działach budownictwa. Tak dobre wyniki tej branży, w jakimś stopniu, mogą być związane z inwestycjami samorządów przed wyborami.

W najbliższych miesiącach produkcja powinna rosnąć w przyzwoitym tempie. Chociaż negatywnie mogą na nią wpłynąć coraz większe problemy z niedoborem pracowników. Część przedsiębiorstw zamiast usilnie szukać nowych pracowników może po prostu zrezygnować ze zwiększania produkcji, co wiązałoby się też z spowolnieniem inwestycji. Trudno więc oczekiwać, aby w drugiej połowie roku przemysł jeszcze bardziej przyspieszył. Na jego kondycji może też się odbić napięta sytuacja w handlu międzynarodowym (groźba wprowadzenia przez USA ceł na samochody niemieckie).

Drugi kwartał 2018 r. nasza gospodarka zaliczy jednak do bardzo udanych. Jeśli okaże się, że w czerwcu dalej dynamicznie będzie rosła konsumpcja (GUS poda dane w piątek), to uwzględniając dobre dane o produkcji sprzedanej przemysłu w czerwcu, wysoką dynamikę eksportu w maju i prawdopodobnie też w czerwcu, możemy się spodziewać utrzymania wysokiego tempa wzrostu gospodarczego w drugim kwartale br. PKB może się powiększyć nawet o 5 proc (w pierwszym kwartale było 5,2 proc.).

Konfederacja Lewiatan

Polub nas i obserwuj

Tu też jest miejsce na twoją reklamę

Porozum się z redakcją!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


wp-puzzle.com logo

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.